Na rynku można obecnie znaleźć wiele darmowych miejsc, z których mamy możliwość pobierać odpowiednie pliki stockowe, ale z reguły ich jakość nie jest najwyższa, a do tego bazy nie są mocno rozbudowane. Co proponują nam płatne banki zdjęć? Przyjrzyjmy się ofercie banku zdjęć stockowych Depositphotos.
Niniejszy wpis został napisany i jest sponsorowany przez Depositphotos. Kilka razy w karierze programisty musiałem samodzielnie dobrać zdjęcia do layoutu strony, więc myślę, że mimo wszystko przyda się nam wszystkim. – Tomasz Kowalczyk.
Na początek kilka słów o samym banku. Depositphotos to zagraniczna agencja zdjęć stockowych z siedzibą na Florydzie oraz biurami terenowymi w Niemczech, Rosji, na Ukrainie oraz w Wielkiej Brytanii. Depositphotos proponuje nam pliki stockowe na licencji royalty-free, w tym fotografie, grafiki wektorowe, od niedawna również wideo stockowe. Oprócz możliwości kupna wyżej wymienionych plików z bazy liczącej ponad 11,5 miliona plików, możemy również stać się dostawcą i współtworzyć bazę banku w zamian za co uzyskujemy odpowiednią prowizję od sprzedaży plików. Bank zadbał o polską wersję językową strony, przez co łatwo możemy znaleźć to co nas interesuje.
Co i za ile możemy kupić?
W depositphotos posiadamy kilka opcji kupna interesujących nas plików. Żeby wybrać jedną z nich musimy się przede wszystkim zarejestrować, wypełniając poniższe pola:
Pierwsza opcja to kupno za kredyty. Po rejestracji możemy doładować nasze konto o interesującą nas ilość kredytów, ale minimalna wartość to 50. Jeden dolar to równowartość jednego kredytu, ale przy większej ilości zamawianych kredytów cena jest odpowiednio niższa:
Doładowane kredyty możemy wykorzystać w ciągu roku, później przepadają. Jeśli chodzi o licencję standardową cena pliku zależy od jego rozdzielczości i poziomu dostawcy pliku. Najmniejsze zdjęcia, początkujących dostawców możemy kupić za 0,5 dolara, a pliki wektorowe najlepszych dostawców za 9 dolarów. Licencja rozszerzona to największy dostępny plik JPG lub obraz wektorowy przeznaczony do szerszego lub nieograniczonego użycia. W zależności od przeznaczenia, cena pliku za kredyty w tej licencji waha się od 20 do 60 dolarów.
Jeśli chodzi natomiast o wideo, sprawa jest inna, ponieważ możemy kupić je wyłącznie za kredyty. Tu jak widać na załączonym obrazku cena jest uzależniona od rozdzielczości plików. Za najmniejszą rozdzielczość zapłacimy 25 kredytów, natomiast za rozmiar HDTV czyli 1920×1080 60 kredytów.
Abonament to druga opcja pobierania plików. Możemy wybrać subskrypcję na 1,3,6 lub 12 miesięcy i określić ile plików chcemy pobierać dziennie (dostępne wartości to 5,10,20,30,50,100,150 i 200). Najtańszy abonament na miesiąc przy pobieraniu 5 plików każdego dnia będzie kosztował 69 dolarów, a najdroższy na 12 miesięcy przy pobieraniu 200 plików dziennie 10 999 dolarów. Jak widać, przy większych abonamentach, cena w przeliczeniu na jedne zdjęcie jest odpowiednio niższa. W abonamencie pobieramy obraz dowolnej wielkości.
Po wybraniu odpowiednich ofert przechodzimy do drugiego kroku, czyli wykonania płatności, do wyboru mamy karty kredytowe, płatności online a również płatność za pośrednictwem przelewów bankowych.
Oferta dla dostawców plików stockowych
Jeśli chcemy sprzedawać zdjęcia, wideo czy grafiki komputerowe musimy się przede wszystkim zarejestrować i przejść krótki test, który polega na przesłaniu kilku naszych przykładowych prac do serwisu. Później możemy przystąpić do wgrywania naszych plików/prac do serwisu (każdy z nich przechodzi moderację). Co do wymagań nasze zdjęcia mają posiadać minimalną rozdzielczość 2400×1600 pixeli oraz format JPG lub JPEG, grafika wektorowa format EPS oraz AI, spakowana do formatu ZIP z podglądem JPG/JPEG, wideo w formatach ASF, AVI, DV, FLV, MOV, MPEG/MPG, WMV, max rozdzielczość 2,0 MP, minimalna 0,7MP.
Płatność dostajemy na zasadzie prowizji od sprzedaży, przy kupnie za kredyty jest to odpowiednio od 44 do 60 procent od ceny zdjęcia, a w przypadku wykorzystania naszego pliku w abonamencie od 0,24 do 0,31 dolara. Prowizja zależy od naszego stażu w programie, ilości dostarczanych zdjęć i tego czy zadeklarujemy wyłączność dla serwisu czy też nie.
Blog i nowości
Do dyspozycji mamy również blog depositphotos, który informuje nas o najnowszych promocjach, które można spotkać w serwisie, popularności wyszukiwanych fraz i pobieranych plikach. Jeśli chodzi o same promocje, bardzo często są one powiązane z bieżącymi wydarzeniami jak Boże Narodzenie, Mistrzostwa Piłki Nożnej czy Walentynki, wówczas możemy uzyskać odpowiedni procent zniżki na tematyczne pliki.
Warto przeczytać.
Trwa ładowanie…





Nawet nie wiedziałem, że zakup zdjęć aż tyle kosztuje. Fakt, można zakupić tu niemal wszystko, jednak nie wydaje mi się, że cena jest realna, a tym bardziej że jedno zdjęcie może być sprzedane kilkadziesiąt razy.
Sam akurat korzystam raczej z darmowych stocków, ponieważ nie zawsze klienci są w stanie wydać… 3$ więcej za porządne zdjęcie. Muszę przyznać, że różnica w jakości zdjęć darmowych a płatnych jest nieporównywalna, na korzyść płatnych.
@Michał: Nie każdy potrzebuje zdjęcia w rozmiarze 20.000×10.000 pikseli, te mniejsze kosztują o wiele mniej. Ja kilka razy kupiłem coś na tło (ok. 3-5MP) i naprawdę to dużo mnie nie wyniosło. :)
@Adrian: +1, nie ma porównania do tych o pełnej jakości. Aczkolwiek nawet w płatnych stockach są coraz lepsze zdjęcia przykładowe do mockupów.
Przegląd funkcji w banku zdjęć stockowych Depositphotos.
Dobre źródło fot jest niezastąpione.
Zdarza się jednak, że trudno znaleźć WŁAŚNIE TO zdjęcie jakie jest potrzebne…
PS. @Tomasz – Co tak mało piszesz? Jeszcze trochę a będziesz pisał mniej niż ja :)
O filtrowaniu spamu z formularzy
Prawdę mówiąc do tej pory korzystałam z innej platformy zdjęć płatnych. Artykuł zachęcił mnie do przetestowania i zapoznania się z ofertą deposit-a. Dziękuję.
Dobre jakościowo i tematycznie zdjęcia na blogu, który prowadzę to podstawa szczególnie, że motyw którego używam jest przewidziany na dużą ilość zdjęć. Takie sformułowanie z pewnością można usłyszeć z ust większości z nas – Blogerów.
Zdecydowanie ceny na omawianej stronie są poza zasięgiem mojego portfela – no chyba że nagle wszyscy rzucili by się na moją stronę niczym wygłodniałe wilki, a za tym poszli by reklamodawcy (pomarzyć chyba wolno hehe). Warto mimo wszystko zaglądać na Depositphotos choćby po to by szukać tam inspiracji i pomysłów.
Pozdrawiam Wszystkich
Takie strony z płatnymi bazami obrazków są bardzo przydatne jeżeli ktoś potrzebuje unikalnego obrazka w dobrej jakości. Często używane są przy tworzeniu stron oraz przygotowywaniu oferty czy materiałów reklamowych. Koszty nie są duże jeżeli kupujemy zdjęcia średniej wielkości.
Ja mam parę stron na mojej liście i Depositphotos znajduje się w trójce wg mnie najlepszych stron z bazami zdjęć. Nie jest on aż tak drogi przy zakupie zdjęć np. o średniej jakości na stronę, ale jeżeli potrzebujemy lepszą jakość i większy rozmiar to musimy już zainwestować troszkę pieniędzy.
A ja uważam że nie ma jak własne foto zrobione w dobrej jakości :)
Ja uważam, że czasem nie warto wykorzystywać darmowych zdjęć. A jak widzę te z twarzą polskiej reklamy to zbiera mi się na wymioty https://www.facebook.com/twarz.polskiej.reklamy . Nie rozumiem dlaczego mając taki wybór firmy decydują się na zdjęcia, który zostały już wykorzystane do granic możliwości. Czasem warto poszperać nieco bardziej ;)
Mimo, że artykuł sponsorowany, to i tak warty uwagi. Sam często korzystam ze zdjęć stock’owych i dobrze jest poznać kolejną, atrakcyjną ofertę. Pozdrawiam!
Ceny w stockach są naprawdę wysokie – to fakt, jednak większość firm nadal je wykorzystuje. Po części ich nie rozumiem – niedługo koszt zrobienia profesjonalnej sesji w miejscu pracy / klubie / firmie która da nam materiał na stronę WWW będzie równy kosztowi zakupienia stocków. Teraz zadajmy sobie pytanie, czy wolimy być na stronach WWW mamieni stockami (uściski dłoni, uśmiechy) czy mieć realny wgląd w to co reprezentuje dana firma.
Przydatny artykuł, to trzeba przyznać. Kilka miesięcy temu spędziłem sporo czasu na tworzeniu grafiki użytkowej, teraz niestety nadmiar obowiązków i praca. Sądzę ze stawki są bardzo atrakcyjne, zwłaszcza dla Polaków (przelicznik dolara na PLN).
Najlepsze zdjęcia to te zrobione samemu, ale jeżeli ktoś nie ma możliwości to czemu nie, może kupić