Firefox4: Przywracanie funkcji zapisywania sesji przeglądarki.

Premiera Firefoksa4 już za nami, od kilku dni także i ja cieszę się z nowych funkcjonalności mojej ulubionej przeglądarki. Tradycyjnie jednak każda nowa wersja wymaga zmiany niektórych przyzwyczajeń i dostosowanie ustawień do swoich wymagań. W dzisiejszym wpisie zaprezentuję sposób włączenia jednej z przydatnych, aczkolwiek domyślnie wyłączonych funkcjonalności “Ognistego Liska”.

Firefox4: Przywracanie funkcji zapisywania sesji przeglądarki.

Zapisywanie sesji przeglądarki to funkcja pozwalająca na zachowanie stanu wszystkich otwartych zakładek w momencie zamykania programu i odtworzenie tego stanu podczas ponownego uruchomienia.

[Firefox] Problem z zaznaczaniem tekstu przy użyciu kombinacji klawiszy [Ctrl] + [Shift] + [Strzałki].

Witajcie. Zapewne pamiętacie mój niedawny wpis o bardziej precyzyjnym sposobie na zaznaczanie treści na stronach internetowych. Korzystam z tej funkcjonalności dosyć często, także bardzo się zdziwiłem, kiedy nagle “przestało mi działać” zaznaczanie słów przy użyciu kombinacji klawiszy [Ctrl] + [Shift] + [Strzałki]. Przebieg zdarzeń był tradycyjny - przestało działać, przez kilka dni ignorowałem, aż w końcu “czara goryczy przepełniła się” i zacząłem szukać winowajcy.

Problem.

Podejrzewałem na początku wiele różnych rzeczy / mechanizmów / ustawień, stąd poszukiwania nie były proste. Oczywiście zamiast wpisać “o co chodzi” w Google zacząłem szukać na własną rękę i “tym razem” niestety nie znalazłem.

[Firefox] Przywracanie przycisku zamykania pojedynczej zakładki.

Programiści wielkich aplikacji stoją przed dużym wyzwaniem - muszą dogodzić jak największej liczbie użytkowników, minimalizując grupę tych, którym tworzone przez nich nowości zwyczajnie nie pasują. O ile w przypadku oprogramowania zamkniętego sprawa jest nieco prostsza, bo użytkownicy czują się bardziej przywiązani do filozofii programu, za który zapłacili, o tyle wolne oprogramowanie musi cały czas o rzeczonego użytkownika walczyć. Na szczęście, jeśli ktoś “zna się na rzeczy”, może zmienić działanie danej otwartoźródłowej aplikacji, ponieważ cała idea OSS polega na tym, że każdy może co mu się podoba. ;] W przypadku Firefoksa byłem istotnie przyzwyczajony do przycisku zamykania ostatniej zakładki, który “czyścił” ją, nie zamykając okna programu. W jednej z poprzednich wersji ta funkcjonalność niestety nie spodobała się twórcom i została nie wiedzieć czemu wyrzucona. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać, jak zrobić na przekór programistom z Mozilli i przywrócić stare zachowanie najlepszej z przeglądarek. ;]

Problem.

Problem, tak jak zostało to opisane we wstępie, polega na tym, że w przypadku, kiedy mamy otwartą tylko jedną zakładkę, nie pokazuje się przycisk “zamykania”, co istotnie utrudnia życie ludziom przyzwyczajonym do kontrolowania stanu przeglądarki wyłącznie za pomocą paska zakładek. W takim przypadku “wyczyszczenie” jej wymaga większej liczby kroków - otwarciu nowej zakładki i zamknięciu starej. Być może nie jest to wiele, ale powtarzane dostateczną ilość razy potrafi nieźle zirytować Pana Użytkownika.

[Firefox] Zaznaczanie zawartości kolumn.

Podczas pracy nad jednym z projektów musiałem przenieść listę kolumn z wyświetlonej struktury tabeli w phpMyAdminie, aby potem dokonać mniej lub bardziej ciekawych operacji ich nazwach w kodzie. Pech chciał, że miałem w tym momencie dostępny tylko jeden monitor, a nie za bardzo chciało mi się “dosztukowywać” wielkości okien Firefoxa i Eclipse, żeby móc to przepisać. Dzięki temu lenistwu odkryłem bardzo ciekawą sztuczkę pozwalającą na ominięcie niedogodności [a raczej braku możliwości] zaznaczania w pionie.

Sztuczka.

Ta porada jest trywialna pod względem trudności użycia: podczas zaznaczania elementów w kolumnie, należy przytrzymać klawisz [Ctrl]. Przejeżdżając wtedy nad kolejnymi wierszami tabeli zauważymy, że zaznaczają się one w pewien uporządkowany sposób:

[Firefox] Lepsze, bardziej precyzyjne zaznaczanie tekstu.

W serii krótkich wpisów wtorkowych kolejny sposób na ułatwienie sobie życia podczas korzystania z jednej z najlepszych przeglądarek internetowych. ;] Tym razem ułatwimy sobie zaznaczanie tekstu na stronach internetowych, co przy bardziej dokładnych próbach filtrowania zawartości może być dosyć ekstremalnym zajęciem.

Problem.

Być może nigdy nie trafiliście na ten problem, aczkolwiek jak zwykle - jest to pewna sytuacja brzegowa, w której zastanawiamy się “dlaczego to nie działa tak jak ja chcę”. O co chodzi?

[Firefox] Wieloliniowy pasek zakładek.

Po raz kolejny problem z Firefoxem skłonił mnie do napisania artykułu na blogu - tym razem był to pasek zakładek, którego pojemność, pomimo udostępnienia mu pełnej szerokości mojego dwudziestodwucalowego monitora [1680 pikseli] stała się w pewnym momencie zbyt mała i zbyt dużo elementów pojawiało się w pasku przewijania z prawej strony. Na początku pomyślałem o wbudowanym rozwiązaniu, spróbowałem więc “po prostu” dodać brakujący element z menu kontekstowego - [PPM] na belce głównego menu [Plik, Edycja, etc.], pozycja “Dostosuj…”. Dodałem nowy pasek, jednak nazwanie go paskiem zakładek byłoby sporym nadużyciem, jako, że umożliwiał dodanie dowolnego elementu z listy w oknie “Dostosuj pasek narzędzi”, ale samych odnośników już, niestety nie. Jak zwykle więc, wiedziony nieustanną potrzebą ułatwiania [tja… ;]] sobie życia, otworzyłem nową kartę w przeglądarce i… zagooglałem.

[Firefox] Otwieranie zakładki w nowym oknie.

Przez ostatnie parę dni miałem dziwny problem z przeglądarką - przy otwieraniu nowej zakładki lub przesuwaniu starej na inną pozycję Firefox nagle otwierał nowe okno wraz z adresem URL tejże. Nie spotkałem się wcześniej z takim zachowaniem, ale pomyślałem na początku, że to tylko chwilowa “słabość” i przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Po pewnym czasie zaczęło mnie to irytować, ale wymyśliłem tymczasowe rozwiązanie - zmniejszałem rozmiar nowego okna poprzez dwukrotne kliknięcie w belkę i przenosiłem “bękarcią” zakładkę w jej poprzednie miejsce. Nie było to takie złe, ale nadal gorsze od standardowego działania, więc w końcu zmusiłem się do zapytania wujka Google: “WTF?” i znalezienia przyczyny oraz rozwiązania całego problemu.