Witajcie ponownie. Motywacją do stworzenia tego wpisu była moja niedawna “przygoda” z bazą danych jednego z klientów. Stuprocentowego rozwiązania problemu nie znalazłem, aczkolwiek opracowane przeze mnie “obejście” całkiem nieźle zamyka temat. Zapraszam do lektury. Wstęp. Otóż, dostałem w swoje ręce dosyć sporą bazę danych, w której, mówiąc krótko “nie było polskich znaków”, a technicznie rzecz biorąc jej dane były zakodowane w ISO-8859-1 (tzn. to też nie było takie oczywiste, aczkolwiek finalnie doszedłem do takiej właśnie konkluzji).