Linux: Blokowanie bezpośredniego logowania roota na serwerze.

Każde zabezpieczenie utrudniające włamanie na serwer jest dobre, nawet, jeśli tylko spowalnia atakującego przed uzyskaniem dostępu do naszych cennych danych. Systemy oparte o architekturę Linuksa pozwalają na stopniowanie uprawnień, w związku z czym wspomagają tego typu działania. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać, w jaki sposób zablokować bezpośrednie logowanie użytkownika root do serwera, dzięki czemu postawimy dodatkową barierę przed potencjalnym napastnikiem.

Linkdump #47: WordPress, Jaśnie Panie!

Wśród gotowych rozwiązań dostępnych na rynku oprogramowania open-source niewiele jest skryptów, które można określić mianem “kultowych”. Bezsprzecznie WordPress jest jednym z nich, ponieważ od lat zdecydowana większość ludzi związanych, lub chcących rozpocząć swoją przygodę z blogowaniem wybierają tą właśnie platformę. W dzisiejszym Linkdumpie, zgodnie z postulatem opublikowania czegoś więcej o tym właśnie skrypcie, “Pan Kowalczyk” publikuje specjalnie dla Pana Charliego. ;]

[Windows] Konsola systemu operacyjnego Linux.

Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z Linuksem, czy też innymi “Uniksopodobnymi” systemami operacyjnymi na pewno zauważył, że przeniesienie przyzwyczajeń i sposobu myślenia z Windowsa nie jest proste. Sam zmagam się teraz z tym problemem, ponieważ na nowym komputerze, który mam zamiar nabyć w [mam nadzieję] niedalekiej przyszłości, chciałbym po raz kolejny [chyba już trzeci] dać szansę Debianowi na zajęcie pozycji głównego OSa - zwykle po pewnym czasie wracałem do niedających się wyrzucić “wspomnień” okienek, z których, w wersji XP, aktualnie korzystam. “Dysk” C: zamiast /dev/hda0, Panel Sterowania zamiast ustawień w /etc, klikanie myszą zamiast wpisywania poleceń oraz wiele innych “spraw życia codziennego” skutecznie uniemożliwiało mi “przezwyczajenie” się do otwartych rozwiązań. Tym bardziej, że uczelnia przez program MSDNAA daje darmową licencję na produkty Microsoftu… W każdym razie w życiu każdego człowieka, a szczególnie takiego związanego z nowymi technologiami [wszystko się zmienia w bardzo szybkim tempie], w pewnym momencie przychodzi czas na rewolucję, a przynajmniej przygotowanie do niej. Takim właśnie przygotowaniem była instalacja i konfiguracja “prawie natywnego” środowiska Linuksowego… pod Windowsem.

Czego potrzebuję?

Na początku pozwolę sobie opisać jak to zrobiłem, tak, abyś czytając kolejne rozdziały mógł skonfrontować swoje poglądy z moimi wnioskami. Tak więc - do dzieła!

[Linux] Udostępnianie danych użytkowników na serwerach DreamHost.
Od dłuższego czasu korzystam z hostingu wykupionego w amerykańskiej firmie DreamHost. Pomimo wielu negatywnych opinii, jakie znalazłem na różnych forach i blogach muszę powiedzieć, że jestem całkiem zadowolony ze świadczonych mi usług. W tym momencie przypominam sobie tylko jeden przypadek, kiedy nie miałem dostępu do danych przez około dziesięć minut. Dostęp do serwera poprzez SSH, SVN, możliwość tworzenia własnych serwerów MySQL, nielimitowane parametry konta - słowem cud, miód i orzeszki. Nie znaczy to jednak, że musisz rzucić swojego dotychczasowego dostawcę i przenieść się do DH, aż tak dobrze nie jest ;] Jednym z problemów, jakie napotkałem podczas korzystania z serwera było to, że tworząc konto FTP dla strony internetowej klienta nie mogłem uzyskać do niego [tego konta ;]] pełnego dostępu, inaczej niż przez zalogowanie się przy użyciu jego [tego klienta ;]] danych.