[Firefox] Przywracanie przycisku zamykania pojedynczej zakładki.

Programiści wielkich aplikacji stoją przed dużym wyzwaniem - muszą dogodzić jak największej liczbie użytkowników, minimalizując grupę tych, którym tworzone przez nich nowości zwyczajnie nie pasują. O ile w przypadku oprogramowania zamkniętego sprawa jest nieco prostsza, bo użytkownicy czują się bardziej przywiązani do filozofii programu, za który zapłacili, o tyle wolne oprogramowanie musi cały czas o rzeczonego użytkownika walczyć. Na szczęście, jeśli ktoś “zna się na rzeczy”, może zmienić działanie danej otwartoźródłowej aplikacji, ponieważ cała idea OSS polega na tym, że każdy może co mu się podoba. ;] W przypadku Firefoksa byłem istotnie przyzwyczajony do przycisku zamykania ostatniej zakładki, który “czyścił” ją, nie zamykając okna programu. W jednej z poprzednich wersji ta funkcjonalność niestety nie spodobała się twórcom i została nie wiedzieć czemu wyrzucona. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać, jak zrobić na przekór programistom z Mozilli i przywrócić stare zachowanie najlepszej z przeglądarek. ;]

Problem.

Problem, tak jak zostało to opisane we wstępie, polega na tym, że w przypadku, kiedy mamy otwartą tylko jedną zakładkę, nie pokazuje się przycisk “zamykania”, co istotnie utrudnia życie ludziom przyzwyczajonym do kontrolowania stanu przeglądarki wyłącznie za pomocą paska zakładek. W takim przypadku “wyczyszczenie” jej wymaga większej liczby kroków - otwarciu nowej zakładki i zamknięciu starej. Być może nie jest to wiele, ale powtarzane dostateczną ilość razy potrafi nieźle zirytować Pana Użytkownika.

[Firefox] Otwieranie zakładki w nowym oknie.

Przez ostatnie parę dni miałem dziwny problem z przeglądarką - przy otwieraniu nowej zakładki lub przesuwaniu starej na inną pozycję Firefox nagle otwierał nowe okno wraz z adresem URL tejże. Nie spotkałem się wcześniej z takim zachowaniem, ale pomyślałem na początku, że to tylko chwilowa “słabość” i przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Po pewnym czasie zaczęło mnie to irytować, ale wymyśliłem tymczasowe rozwiązanie - zmniejszałem rozmiar nowego okna poprzez dwukrotne kliknięcie w belkę i przenosiłem “bękarcią” zakładkę w jej poprzednie miejsce. Nie było to takie złe, ale nadal gorsze od standardowego działania, więc w końcu zmusiłem się do zapytania wujka Google: “WTF?” i znalezienia przyczyny oraz rozwiązania całego problemu.