WAMPServer, PHP: Problem z aktywacją rozszerzenia php_intl.

W przypadku wielu programów ich twórcy chwalą swoje produkty jako działające bezbłędnie, mimo nieustannych prób użytkownika skierowanych w stronę zakłócenia tego błogostanu. O ile zdecydowana część tychże spełnia wspomniane warunki, o tyle kosztem osiągnięcia takiego celu jest głównie poprawność działania wyłącznie w zakresie podstawowych funkcji. Jeśli użytkownik zechce zrobić coś bardziej zaawansowanego - wtedy zaczynają się schody. W dzisiejszym wpisie chciałbym omówić jeden taki problem związany ze stosem WAMP, jakiego sam używam, czyli WAMPServerem.

WAMPServer, PHP: Problem z aktywacją rozszerzenia php_intl.

Problem, na jaki dzisiaj natrafiłem jest krótki i prosty - zechciałem wykorzystać w jednym ze skryptów klasę Normalizer, która pozwala na “normalizację” stringów ze znakami spoza zbioru ASCII do ich bardziej czytelnej formy. Za obecność tejże w kodzie odpowiada rozszerzenie php_intl, które w systemie Windows znajduje się w pliku php_intl.dll.

WAMP: Usuwanie komunikatów o błędach XDebug.

Zainstalowałem i skonfigurowałem dzisiaj najnowszą wersję serwera WAMP - 2.1e. O niektórych problemach związanych z jego działaniem pisałem już wcześniej, także temat ten jest Wam na pewno znany. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać, w jaki sposób ukryć “pomarańczowe komunikaty” o błędach wykonania skryptu PHP, jakie serwuje nam debugger XDebug.

Wstęp.

Na początku należą się Wam przeprosiny za moje zapominalstwo. Obiecałem, że w piątek będą pojawiały się wpisy, aczkolwiek byłem dzisiaj tak pochłonięty działaniami na komputerze, że nawet nie zauważyłem, kiedy na zegarze wybiła druga nad ranem. Niniejszym sypię sobie popiół na głowę i obiecuję więcej tego błędu nie popełniać. W każdym razie wniosek jest taki, że blog żyje, a więc mogę spokojnie przejść do tematu. ;]

[WampServer] Błąd: The configuration file contains a syntax error on line n: [EParseError] Invalid Section tag.

Jakiś czas temu miałem nieodpartą chęć spróbowania nowych funkcjonalności, jakie wprowadzono w PHP 5.3. Przestrzenie nazw oraz late static binding, to tylko niektóre z bardzo przydatnych nowości - na pewno doceni to niejeden programista. Jednak ze względu na fakt, że życie w moim [naszym? ;]] zawodzie nie jest usłane różami, nawet sama aktualizacja instalacji serwera lokalnego przysporzyła trochę problemów. Jednym z nich jest błąd w plikach konfiguracyjnych, którego naprawę opiszę dzisiaj.

Problem.

Dzisiejszy post traktuje o bardzo “brzegowej” sytuacji, która w wielu przypadkach uniemożliwia pracę serwera lokalnego opartego o instalację pakietu WampServer.

[Apache] Tworzenie wirtualnych hostów w systemie Windows.
W trakcie tworzenia strony internetowej oczywistą sprawą jest to, że chcielibyśmy przetestować, jak nasz produkt będzie sprawował się w środowisku produkcyjnym. Instalujemy więc lokalnie serwer testowy [np. WAMP, XAMPP] tak, aby wersje poszczególnych komponentów “pasowały” do tych, które będą obecne na serwerze docelowym. W ten sam sposób dostosowujemy też konfigurację tychże, tak, aby przeprowadzana symulacja była maksymalnie zgodna [np. ustawienia dotyczące register_globals czy magic_quotes_gpc - czasem można trafić na “ciekawy” serwer produkcyjny, stąd trzeba zadbać o wszystkie, nawet przestarzałe / zdeprecjonowane możliwości].
[Windows] Konsola systemu operacyjnego Linux.

Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z Linuksem, czy też innymi “Uniksopodobnymi” systemami operacyjnymi na pewno zauważył, że przeniesienie przyzwyczajeń i sposobu myślenia z Windowsa nie jest proste. Sam zmagam się teraz z tym problemem, ponieważ na nowym komputerze, który mam zamiar nabyć w [mam nadzieję] niedalekiej przyszłości, chciałbym po raz kolejny [chyba już trzeci] dać szansę Debianowi na zajęcie pozycji głównego OSa - zwykle po pewnym czasie wracałem do niedających się wyrzucić “wspomnień” okienek, z których, w wersji XP, aktualnie korzystam. “Dysk” C: zamiast /dev/hda0, Panel Sterowania zamiast ustawień w /etc, klikanie myszą zamiast wpisywania poleceń oraz wiele innych “spraw życia codziennego” skutecznie uniemożliwiało mi “przezwyczajenie” się do otwartych rozwiązań. Tym bardziej, że uczelnia przez program MSDNAA daje darmową licencję na produkty Microsoftu… W każdym razie w życiu każdego człowieka, a szczególnie takiego związanego z nowymi technologiami [wszystko się zmienia w bardzo szybkim tempie], w pewnym momencie przychodzi czas na rewolucję, a przynajmniej przygotowanie do niej. Takim właśnie przygotowaniem była instalacja i konfiguracja “prawie natywnego” środowiska Linuksowego… pod Windowsem.

Czego potrzebuję?

Na początku pozwolę sobie opisać jak to zrobiłem, tak, abyś czytając kolejne rozdziały mógł skonfrontować swoje poglądy z moimi wnioskami. Tak więc - do dzieła!