W jednym z poprzednich wtorkowych wpisów oddałem w Wasze ręce poradę dotyczącą brakującego programu w Cygwinie, realizującego polecenie clear. Jeden z komentujących - Scottie - wspomniał o możliwości realizacji tego samego w sposób mniej inwazyjny - nie wymagający aktualizacji samej instalacji środowiska. W niniejszym wpisie chciałbym Wam przedstawić te, wspomniane w komentarzu, alternatywne sposoby.

Wstęp.

Informacje wskazane przez Scottiego znalazłem jakiś czas po publikacji samego wpisu, zanim skomentował on mój wpis, aczkolwiek stwierdziłem, że zamiast edytować tekst już opublikowany, nadaje się to na kolejny wpis.

Nie wiem, czy już to mówiłem, ale środowisko Open Source jest naprawdę zaskakujące pod względem potencjalnej możliwości konfiguracji narzędzi pod własne “widzimisię”. W pewnym momencie wszystko może zostać zwyczajnie oskryptowane - i to jest piękno wszelkiego rodzaju Linuksów i podobnych systemów operacyjnych. ;]

Sposób I: skrót klawiszowy.

Pierwszą i najprostszą metodą realizacji polecenia clear jest wykorzystanie obecnego w bashu skrótu klawiaturowego - [Ctrl] + [L]. Wystarczy “nadusić” te dla klawisze jednocześnie w aktywnym oknie konsoli, żeby uzyskać dokładnie ten sam efekt, co w przypadku programu.

Sposób II: Plik .bashrc.

Drugi sposób wymaga edycji pliku konfiguracyjnego .bashrc. Wykorzystamy tutaj polecenie alias, a więc będziemy “udawać”, że nazwa clear jest zarejestrowanym narzędziem, którego oczywiście nie będzie. ;] Otwieramy zatem ulubiony edytor tekstu i wpisujemy gdziekolwiek linijkę:

alias clear='echo -e "\E[2J"'

Potem przeładowujemy ustawienia basha, albo uruchamiamy ponownie konsolę i wszystko powinno działać bezproblemowo. Wpisujemy w konsolę “clear” i mamy czyściutki niczym łza ekran.

Sposób III: Plik .inpurc.

Trzeci sposób polega na wprowadzeniu nowego ustawienia do pliku .inputrc. Dzięki temu zmusimy interpreter do “zrozumienia” skrótu klawiaturowego z pierwszego sposobu do wykonania określonej, uprzednio zdefiniowanej akcji. Wpisujemy zatem linijkę:

"\C-l": clear-screen

Podobnie jak w poprzednim przykładzie - przeładowujemy ustawienia / restartujemy konsolę i cieszymy się działającym “ficzerem”. ;]

Podsumowanie.

Wpis krótki, aczkolwiek moim zdaniem całkiem informatywny. Jeśli wiecie o jakichś innych ciekawych możliwościach “nagięcia” poszczególnych narzędzi systemowych do własnych wymagań - podzielcie się nimi w komentarzach. Z góry dziękuję!