28 listopada 2010 roku opublikowałem pamiętny wpis pt.: „[Blog] 97, 98, 99… 100 wpisów na blogu!„. Od tego czasu minęło prawie siedem miesięcy, podczas których dzieliłem się z Wami informacjami o rozwiązaniach różnych problemów z zakresu tworzenia i utrzymywania stron internetowych. Opublikowany wczoraj artykuł o Doctrine_Expression był 199 wpisem, dlatego dzisiaj zapraszam do lektury trochę mniej technicznych wynurzeń autora niniejszego blogu. Raz na sto wpisów chyba mi wolno. ;]
Fotografia: Marcin Wichary, CC-BY.
197, 198, 199… 200 wpisów na blogu!
W poprzednim wpisie zebrało mi się na wspomnienia, bo to w końcu pierwsza setka. Tamten wpis mógł być i był wpisem podsumowującym wszystkie dotychczasowe osiągnięcia. W tym jednak nie mogę sobie pozwolić na zanudzanie Was kolejną retrospekcją, bo idąc tym tropem, podsumowując np. przekroczenie granicy 600 artykułów musiałbym napisać książkę „jak Tomasz od lat bloguje”.
Dlatego też, skoro wspólnie ustaliliśmy, że przebieg projektu w rewizjach 1-99 znamy, to zróbmy jedynie małego diffa z rewizji 100-199. A więc, do dzieła:
svn diff –revision 100:199 http://blog.kowalczyk.cc
Co się zmieniło? Po pierwsze – w końcu przekonałem się do ikon wpisów. Nie wiem, jakie jest Wasze zdanie na ten temat – ikony od pewnego czasu są stałym elementem listy wpisów i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Czarno-białym blokom tekstu mówimy zdecydowane nie – czas na trochę kolorów. Może w przyszłości zacznę wstawiać nawet obrazki pomiędzy akapitami, ale póki co cieszmy się tym ulepszeniem. ;]
Druga rzecz – konferencje. Wcześniej „niespecjalnie reflektowałem” na tego typu spotkania, wdzięcznie chłonąc we własnym zakresie wszelkie materiały dostępne w Internecie. Z perspektywy czasu widzę, że to może był nie tyle błąd, ile zamykanie się we własnej klatce. Możliwość porozmawiania z ludźmi po fachu jest tym, czego w żadnym wypadku nie można przecenić. Żadna książka ani tutorial [ani blog ;]] nie jest w stanie wyrównać zysku płynącego z bezpośredniej konfrontacji pomysłów w rozmowie na żywo. Z tego miejsca pozdrawiam tych, z którymi mam najczęstszy kontakt, a więc Radka Benkel i Maćka Wilguckiego [kolejność alfabetyczna, żeby nie było], aczkolwiek każdy, kogo spotkałem w rzeczywistości może czuć się włączony do tej grupy. ;]
Trzecia kwestia – harmonogram wpisów. Komentarze pod niedawnym artykułem o innym sposobie deklarowania atrybutów w klasie utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie można dłużej czekać z publikacją strony, która od dłuższego czasu „wisi” w panelu administracyjnym. Dlatego zapraszam do zapoznania się z kolejną pozycją w menu głównym na samej górze strony – Panie i Panowie, oto… Harmonogram! Zawiera on listę dni, w których ukazują się rzeczone wpisy wraz z krótką charakterystyką poruszanej tematyki. Mam nadzieję, że się przyda. ;]
200 wpisów to dwa razy więcej niż 100, w dwa razy krótszym czasie, a więc mamy czterokrotne przyśpieszenie. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w przyszłości i kiedy spotkamy się razem we wpisie podsumowującym trzecią setkę. ;]
Podsumowanie.
Wiem, że to zabrzmi trywialnie, ale tego typu jubileusze to nie tylko moje święto, ale także i Wasze – Czytelników. W końcu gdyby nie te wszystkie komentarze, ciepłe słowa i ciągłe wymaganie lepszych materiałów, z dużą dozą prawdopodobieństwa nie dotrwałbym do tego momentu. Dziękuję Wam za to, że jesteście, czytacie, wypowiadacie się w komentarzach, „lubicie mnie” na Facebooku lub w jakikolwiek inny sposób wchodzicie w interakcję ze mną lub z jednym z podmiotów ode mnie zależnych. Bez Was nic by z tego nie było. ;]
Tyle ode mnie – mam nadzieję, że było krótko, prosto i do rzeczy. Nie zwykłem rozklejać się w takich sytuacjach, dlatego zwarty i gotowy zabieram się do przygotowywania kolejnych materiałów. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, opinie i porady odnośnie tego, czego oczekujecie od niniejszego serwisu. Postaram się wprowadzić w życie jak najwięcej z nich, dlatego oficjalnie zapraszam do dyskusji nad przyszłością tego blogu – by czytało się lepiej, a wiedziało więcej!
Warto przeczytać.
Trwa ładowanie…
Gratuluje jubileuszu.
Co do konferencji, to też wcześniej się tym nie interesowałem, aż przyszło FalsyValue i od tego czasu jestem na głodzie ;)
Microjs: alternatywa dla kombajnów JavaScript
Gratuluję 200 wpisów. Wprowadzenie graficznych ikonek to znakomity pomysł i zdecydowanie zasługuje na pochwałę.
Czy harmonogram Ci na dłuższą metę wypali, to nie wiem. Jeśli jest to w miarę stała pozycja, którą można przygotować „mechanicznie”, to jeszcze, ale ja np. nie potrafiłbym zagwarantować, że konkretnego dnia będę mieć ciekawy temat z określonej dziedziny, ani że nawet będę mieć czas na jego napisanie. A jeśli tematu nie mam, to nie będę przecież na siłę wymyślać, bo to by od razu było widać, słychać i czuć.
O edytorach kodu
Dziękuję, a Tobie życzę, żebyś też jak najszybciej dobił do pierwszej setki. ;]
Ja zaczynam powoli limitować swój budżet reprezentacyjny, bo z tego co widzę, to fajnie jest spotkać ludzi po fachu, ale w portfelu też jest lżej. W tym roku już wybiorę się chyba tylko na OnGameStart i PHPCon, więcej jeździł nie będę. ;]
197, 198, 199… 200 wpisów na blogu!
Dziękuję – tak myślałem, że jak wszyscy mają ikonki a ja nie, to raczej nie podążam za najnowszymi trendami. ;] Jeśli uważasz, że czegoś jeszcze brakuje – napisz, chętnie wprowadzę nowe elementy.
Co do harmonogramu – od prawie 1,5 roku publikuję wpisy według tego schematu, także myślę, że nie będzie problemu. Tutaj ważny jest styl pisania, jaki obrałem już na początku. Ty publikujesz artykuły poruszające konkretną tematykę i stosujesz raczej podejście w stylu „kompendium” na dany temat – vide genialny artykuł o wyjątkach w PHP. Ja próbowałem czegoś takiego wcześniej, jeszcze przed samym „Blogiem Programisty”, niestety nie potrafię w ten sposób przez dłuższy czas prowadzić blogu. Przyjąłem więc model pisania o konkretnych problemach, na jakie natrafiam w pracy, a więc niejako przy okazji znajduję rozwiązania, które potem opisuję tutaj. Tym sposobem sam nakręcam tą machinę i jak na razie nie skrzypi, a więc chyba się sprawdza. ;]
Rozumiem, że mówiąc o „mechanicznej pozycji” pijesz do serii Linkdump – może tak się wydawać, ale nie zawsze jest tak prosto zebrać konkretny zestaw materiałów na dany temat. Prosto było na początku, kiedy nic się jeszcze siłą rzeczy nie mogło powtórzyć. Teraz, kiedy numer wpisu niedługo przekroczy #50 trzeba chwilę poświęcić na sprawdzenie, czy na pewno wszystko jest ok. Jeśli chodzi o czas na napisanie wpisu – dlatego planuję odpowiednio pracę nad blogiem. Np. teraz, kiedy wiem, że w długi weekend będę miał nieco inne rzeczy na głowie, przygotowałem parę dni temu materiały, z których wczoraj i dzisiaj powstały, a jutro powstanie nowy wpis. Praca nie jest lekka, ale jak się chce zyskać szacunek Czytelników, to jest to chyba jedyna droga. Tym bardziej, że wszystkie 200 wpisów to praca tylko i wyłącznie moich palców na klawiaturze.
Ano faktycznie, przy takim stylu i skoro de facto już się do tego stosujesz od dawna, to moja uwaga nie ma zastosowania. Inna sprawa, że o wiele łatwiej jest tak pisać, jak system blogowy umożliwia zapisanie kopii roboczej :). Mój nie umożliwia inaczej, jak przez Ctrl+C i Ctrl+V do pliku tekstowego, więc wszystko piszę i publikuję z marszu :).
Jeszcze z takich uwag – zlikwidowałbym te drzewiaste komentarze. Mi się osobiście bardzo źle coś takiego czyta. Jestem przyzwyczajony do tego, że skończyłem w określonym miejscu i później kontynuuję od ostatniej znanej pozycji.
W linkdumpach z kolei pozamieniałbym te paragrafy z numerkami na prawdziwe listy numerowane i wypunktowane. Jeśli chodzi o samą powtarzalność, to możesz przyjąć kryterium dat (tylko z ostatniego tygodnia), albo zrobić sobie bazę danych opublikowanych linków i prosty formularz do sprawdzania czy już się nie powtarza :).
O edytorach kodu
200 wpisów – gratulować! A jakbyś policzył jeszcze liczbę słów, to już w ogóle byś się w zakresie integera nie zmieścił ;]
Struktura drzewiasta w komentarzach moim zdaniem też do wycięcia, ale bardziej brakuje mi informacji przy oknie komentarzy, z jakich znaczników mogę korzystać. Bo w sumie do dzisiaj nie wiem, czy u Ciebie jest HTML, Wiki, BBCode czy Markdown czy też nic.
Oddam ksiażkę za darmo #3 – (o)programowanie
200 wpisów – to naprawdę robi wrażenie! Tym większe, że są to wartościowe artykuły, a nie krótkie i daremne notatki, których stertę można podziać gdzieś indziej. Ciekawi mnie tylko jedno: Skąd czerpiesz pomysły na kolejne wpisy?
Relacja z Falsy Values okiem programisty PHP
Wiesz, własny skrypt blogowy daje o wiele więcej możliwości dostosowania do własnych wymagań – pamiętam, jak pisałeś na blogu o problemach z galerią zdjęć i tym, jak sobie poradziłeś z nadmiernym obciążeniem. Podejrzewam, że gdybym miał podobną sytuację na WordPressie, to raczej byłoby krucho z moim serwerem. ;] Z drugiej strony, nie masz w swoim systemie blogowym flagi stanu wpisu, np. „opublikowany”, „szkic”, itp? To nie byłoby trudne do zaimplementowania, a daje o wiele więcej władzy nad procesem publikacji wpisów.
Co do drzewiastych komentarzy – z perspektywy czasu widzę, że to nie był najlepszy pomysł, niestety. Muszę zobaczyć, jak bardzo bezsensowny ciąg komentarzy utworzą aktualne „drzewka”, bo ciężko teraz zmieniać listę kilkuset komentarzy z powrotem do jednowymiarowego ciągu – niektóre z nich tworzą zwartą dyskusję, także każdy, kto nie czytał tego wcześniej stwierdzi „a o czym oni w ogóle mówią?”. ;]
Co do Linkdumpów – w aktualnym szablonie paragrafy w mojej ocenie wyglądają o wiele lepiej niż listy numerowane, aczkolwiek wezmę Twoją sugestię pod uwagę. Dzisiejszy Linkdump opublikuję z listą numerowaną, żebyś mógł od razu ocenić – będę wdzięczny za komentarze. ;] Jeśli spojrzysz na kilka pierwszych artykułów z tej serii to zobaczysz, że na początku mocno eksperymentowałem z wyglądem listy. W końcu ostały się „[Enter]y”, jako najprzyjemniejsze dla mojego oka. To tak tylko w kwestii wyjaśnienia, że aktualny wygląd nie wziął się znikąd. ;]
Jeśli chodzi o bazę danych linków – to nie byłoby złe rozwiązanie, pomyślę nad tym, aczkolwiek na razie nikt jeszcze nie protestował, że coś się powtarza, także to rozwiązanie nie jest aż tak krytyczne.
197, 198, 199… 200 wpisów na blogu!
Dziękuję za miłe słowa, dzięki takim komentarzom mam chęć pracować nad kolejną setką. ;] Istotny jest dla mnie fragment „krótkie i daremne notatki” – Radek Benkel cały czas mnie strofuje za długość wpisów, może jakoś znajdziemy dzięki temu porozumienie w tej kwestii. ;]
Co do tematów na wpisy – pisałem o tym w odpowiedzi na komentarz Zyxa: „Przyjąłem więc model pisania o konkretnych problemach, na jakie natrafiam w pracy, a więc niejako przy okazji znajduję rozwiązania, które potem opisuję tutaj. Tym sposobem sam nakręcam tą machinę i jak na razie nie skrzypi, a więc chyba się sprawdza”.
Po prostu trzeba w sobie „zainstalować usługę”, która w tle rozwiązując jakiś problem od razu zapisuje go na liście interesujących, a potem, jak trzeba napisać artykuł, tylko wybierasz co ciekawsze z listy. Jeśli pracujesz jako programista, to na pewno rozumiesz, o co mi chodzi, bo tych problemów można zapisać i kilkanaście jednego dnia. W ten sposób naprawdę mam już co najmniej kilka ekranów [24" ;]] tematów wprzód, po jednym na linijkę, co daje mi pewność, że będę miał o czym pisać przez najbliższe miesiące. Może nawet nie będę sobie robił przerwy na wakacje? ;]
197, 198, 199… 200 wpisów na blogu!
Dziękuję, będę się starał, żeby Ciebie nie zawieść zarówno pod względem merytorycznym, jak i strukturalnym wpisów. Ze wszystkich komentujących / wypowiadających się na temat mojego blogu chyba na razie podchodzisz najbardziej krytycznie, za co należą Ci się podwójne podziękowania, bo dzięki temu niniejszy serwis jest coraz lepszy. ;]
Co do drzewiastych komentarzy, tak jak pisałem w odpowiedzi na komentarz Zyxa, są do przemyślenia, aczkolwiek z najwyższym priorytetem. Najprawdopodobniej zostaną zgodnie z „wolą ludu” wycięte, kwestia oceny, jak bardzo „rozjadą się” tematycznie te, które już tworzą zwartą dyskusję.
+1 do informacji na temat formatowania komentarzy, słyszę o tym już po raz kolejny,
także biję się mocno w pierś i obiecuję, że dołożę tą informację w najbliższym czasie.
Co do liczby słów – „nasz Czytelnik, nasz Pan!”:
Wynik:
posts words
204 104164
A więc 204 „wpisy” (200 wpisów + 4 strony), które składają się ze 104164 słów. Wychodzi średnio po 510,6 słowa na wpis. Zauważ, że wcale nie liczę komentarzy, a staram się odpowiadać na każdy. ;]
197, 198, 199… 200 wpisów na blogu!