197, 198, 199... 200 wpisów na blogu!

28 listopada 2010 roku opublikowałem pamiętny wpis pt.: “[Blog] 97, 98, 99… 100 wpisów na blogu!”. Od tego czasu minęło prawie siedem miesięcy, podczas których dzieliłem się z Wami informacjami o rozwiązaniach różnych problemów z zakresu tworzenia i utrzymywania stron internetowych. Opublikowany wczoraj artykuł o Doctrine_Expression był 199 wpisem, dlatego dzisiaj zapraszam do lektury trochę mniej technicznych wynurzeń autora niniejszego blogu. Raz na sto wpisów chyba mi wolno. ;]

[Blog] 97, 98, 99… 100 wpisów na blogu!

Kiedy wykonuje się pewną czynność przez długi okres czasu, zyskując kolejne doświadczenia, bardzo łatwo jest zapomnieć o tym, co robiło się na początku. Zaczynając przygodę z blogowaniem wydawało mi się, że będę pamiętał każdy opublikowany wpis wraz z datą i listą tagów. Czasem klikam sobie po kategoriach lub stronach i widzę tytuły, które na pierwszy rzut oka nic mi nie mówią, a dopiero po kilku sekundach zdaję sobie sprawę, że “faktycznie, pisałem o tym”. Na szczęście wszelkiego rodzaju liczniki [odwiedzin, komentarzy, wpisów], które obserwuję, co jakiś czas pokazują mniej lub bardziej okrągłą liczbę, co oznacza, że przez chwilę mogę odetchnąć od bogatych merytorycznie wpisów na rzecz wyrzucenia z siebie “jubileuszowych przemyśleń”.

Od zera do bloggera.

Kiedy pisałem pierwsze, pamiętne, blogowe “Hello World”, roztaczałem przed sobą wizje przyszłości i przeróżnych pomysłów na to, jak kiedyś będę miał wierne grono Czytelników, a ilość odwiedzin pobije na głowę Google i Facebooka razem wziętych. Było całkiem miło pomarzyć o całym splendorze spływającym na piszącego i o pozycji branżowego eksperta, który mając niepozorną broń w postaci blogowych wpisów jest w stanie kontrolować i wpływać na światopogląd innych ludzi. Być może moje wyobrażenia nie sięgały aż tak daleko, ale na pewno zaczynając tworzyć niniejszy serwis chciałem osiągnąć chociaż część tego, co sobie wymyśliłem.