Na pewno pamiętacie mój niedawny wpis dotyczący pracy na dwóch monitorach. Ostatnio zaszła w tej materii mała zmiana, ze względu na fakt, że musiałem jeden z nich odstąpić [pożyczyć] koledze - jego sprzęt niestety odmówił dalszej współpracy, a bez komputera ciężko się żyje. ;] W każdym razie kolega się cieszy bo dalej może pracować, a ja natrafiłem na kolejny całkiem ciekawy problem. Problem. Pracując na dwóch ekranach miałem możliwość dowolnego rozmieszczania okien, co było bardzo przydatne - system był na tyle miły, że pamiętał ostatnie położenie każdego z nich.