Google Translate: Blokowanie tłumaczenia elementów na stronie internetowej.

Myślę, że nie popełnię dużego błędu, jeśli powiem, że każdy, kto kiedykolwiek potrzebował tłumaczenia pewnych informacji z nieznanego języka na “swój”, na pewno trafił kiedyś na narzędzie Google Translate. Jest to bezsprzecznie jeden z najlepszych translatorów na rynku, także trudno się dziwić, że jest tak powszechnie wykorzystywany. Także my, twórcy stron internetowych często korzystamy z niego, ponieważ udostępnia bez większego problemu możliwość dynamicznego tłumaczenia tekstu na stronie. Czasem jednak jest to zachowanie niepożądane, a więc wypada wiedzieć, jak to zablokować. Zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

[Internet] Własna strona domowa.

W momencie zakupu domeny kowalczyk.cc miałem już pewne plany zagospodarowania podlegającej jej “przestrzeni nazw”. Utworzyłem więc potrzebne subdomeny dla bloga, SVNa, oraz innych usług z których sam korzystam lub które udostępniam innym [znajomym, klientom]. Nie miałem jednak początkowo pomysłu na wykorzystanie głównej domeny, tak więc poza umieszczeniem krótkiego skryptu:

die();

“blokującego dostęp” nic się na niej nie działo. Aż do dzisiaj. Stwierdziłem, że skoro nie mam czasu ani chęci programować całkowicie nowej strony, tudzież próbować wdrażania któregoś z opensource’owych CMSów, to po prostu zrobię prostą wizytówkę, na której na razie umieszczę odnośniki do bloga, jako najbardziej aktywnej części domeny, a w miarę rozrastania się “korporacji” o dumnej nazwie “Tomasz Kowalczyk” będę uzupełniał jej [tzn. tej wizytówki] treść o odpowiednie dane.