Pamiętacie mój “niedawny” wpis o “konsoli systemu operacyjnego Linux”? Sam używam Cygwina już bardzo długi czas i jak na razie nie znalazłem dla niego zamiennika, na który byłbym skłonny się przesiąść. Opisałem wtedy sposób konfiguracji tego środowiska pozwalający na użycie “czegoś lepszego” niż nakładka standardowy interpreter poleceń cmd.exe. Okazuje się jednak, że można zrobić to o wiele lepiej, szybciej, “i w ogóle”… Zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

Wstęp.

W żadnym wypadku nie zamierzam narzekać na program Console2, chociaż na moim komputerze zaczął ostatnio działać przeraźliwie wolno. Jest to to dobre narzędzie, które “otworzyło mi oczy” w temacie poszukiwań czegoś lepszego niż domyślne “czarne okienko” cmd, aczkolwiek szukanie nieco wydajniejszej alternatywy dla niego spowodowało, że znowu poznałem kilka ciekawych rozwiązań.

Console2 posiadało wiele opcji bardzo przydatnych podczas pracy - nawet tak proste rzeczy jak dowolna zmiana rozmiaru okna, przezroczystość, czy tło okna konsoli przyciągały oko i pozwalały na dostosowanie surowego terminala do własnych upodobań. Każdy z nas zna jednak narzędzie PuTTY i dobrze wie, że jest ich tam o wiele więcej. Być może nie ma aż tylu możliwości konfiguracji wyglądu, ale na pewno jest kilkadziesiąt opcji dotyczących przeróżnych funkcjonalności, które przydają się o wiele bardziej w przypadku, kiedy chcemy po prostu, żeby działało dobrze, a nie wyglądało.

Co bardziej zaawansowani użytkownicy PuTTy’ego zapewne domyślają się, że nie ma w nim możliwości połączenia do sesji Cygwina. Nie zamierzam z tym polemizować - po prostu się nie da. Jak myślicie, co by się stało, gdyby do nazwy programu dodano kilka dodatkowych literek? Na pewno nie byłaby to dla niego krzywda. ;]

PuTTYcyg.

Operacja się powiodła, udało nam się dodać do nazwy trzy literki. Co otrzymujemy w takim miksie? Narzędzie, które potrafi wszystko to, co PuTTY oraz dodatkowo łączenie się z lokalnym terminalem Cygwina. Spróbujmy więc zainstalować je i skonfigurować do pracy. Zakładam oczywiście, że poszliście już za poradami zawartymi w moim wcześniejszym wpisie i zainstalowaliście / macie zainstalowanego samego Cygwina.

Aby skonfigurować narzędzie PuTTYcyg, należy je najpierw zdobyć i ściągnąć na swój dysk twardy. Zapraszam więc na stronę projektu, gdzie w prawej kolumnie znajdziemy link do pobrania najnowszej wersji. W chwili pisania tego wpisu bezpośredni link był taki jaki wstawiłem w tym zdaniu. Polecam rozpakowanie archiwum w katalogu głównym partycji systemowej, jako, że w tym przypadku nie możemy dowolnie zmieniać położenia programu. W rozpakowanym katalogu znajdziemy cztery pliki: cthelper.exe, putty.exe, puttytel.exe, README.txt. Wszystkie trzy binaria są wymagane do uruchomienia PuTTYcyg, także proponuję po prostu wyciągnąć sobie na Pulpit skrót do tego narzędzia i rozpocząć zabawę. Brak możliwości zmiany położenia nie oznacza, że musi być on zawsze w tym samym miejscu, ale że usunięcie / przeniesienie któregokolwiek z programów powoduje brak możliwości uruchomienia narzędzia putty.exe.

Aby połączyć się z lokalnym terminalem Cygwina nie wystarczy niestety tylko wybranie pozycji “Cygterm” z menu dostępnych połączeń. Trochę to mało intuicyjne, ale należy w pole “Host” pojedynczy myślnik. Prawdopodobnie będzie też wymagało zmiany kodowanie połączenia, ale to tylko w momencie, kiedy będziecie widzieli “krzaki” w wyświetlanych danych - u mnie działało to dobrze, więc nic nie ruszałem. Całość konfiguracji wygląda następująco:

Zapisujemy połączenie pod nazwą “Cygwin” i możemy już z powodzeniem korzystać z narzędzia które jest funkcjonalne oraz nad podziw wydajne.

Podsumowanie.

Mam nadzieję, że przyda Wam się to ulepszenie - u mnie skok wydajności był dosyć duży, bo Console2 potrafiło ładnie zużyć zasoby systemowe i o ile przyzwyczaiłem się już do tempa uruchamiania Eclipse i innych “dużych” narzędzi z których korzystam w pracy, to jednak terminal pozostawał tym, co zwyczajnie “miało być” szybkie i koniec. Jeśli znacie inne alternatywy dla opisywanego przeze mnie rozwiązania, będę wdzięczny za komentarze.