Dzisiejszy dzień jest wielkim dniem. Półtoraroczny wysiłek 250 osób z wielu krajów pod kierownictwem znanego z “części pierwszej” tej sagi Fabiena Potenciera zakończył się wydaniem stabilnej wersji Symfony2 - 2.0.0. Długo czekałem na tą chwilę, kiedy będę mógł w końcu spróbować swoich sił w pracy z finalną wersją, dlatego jako wielki fan symfony 1.x tym bardziej cieszę się z dzisiejszego wydania. W niniejszym wpisie chciałbym krótko uczcić to święto wszystkich programistów PHP - nowa era frameworków tego języka została oficjalnie uznana za rozpoczętą!

Symfony2: Nowa era frameworków… została rozpoczęta!

Jedenaście godzin temu Fabien Potencier wykonał historyczny commit do repozytorium symfony. Odbił się on szerokim echem na Twitterze, Facebooku, Google+ i blogach zainteresowanych osób. Dlaczego został tak wyróżniony? Ponieważ została w nim symbolicznie zakończona praca nad wersją 2.0.0-DEV, a ona sama w końcu przyjęła stabilną formę 2.0.0:

28 lipca 2011 roku. Dzień, jak każdy inny, jednak coś się zmieniło. Zmienił się sposób, w jaki będziemy patrzeć na proces tworzenia stron i aplikacji internetowych.

Symfony2 forsuje bardzo ciekawy sposób podziału kodu na pakiety (bundle). W ten sposób będziemy mogli podzielić naszą aplikację na części - np. Blog, Forum, Galeria i korzystać z nich wymiennie w różnych projektach. Jest to główny czynnik, dla którego tyle osób jest zainteresowanych tym frameworkiem - tego typu logika pozwoli na jeszcze szybszą pracę nad projektami oraz zdecydowanie większą “reużywalność” [ach, jak ja nie lubię tego typu spolszczeń] kodu.

Poza tym, cały framework sam jest złożony z wspomnianych pakietów, dzięki czemu nie ma [a przynajmniej został zredukowany w bardzo istotny sposób] sztywnego podziału na “część frameworka (uwaga! nie ruszać!)” i “część programisty”. Dowolny z tych pakietów, np. Routing, Dependency Injection Container, itp. będą mogły bez problemu zostać użyte w naszych projektach poza frameworkiem, co powinno w bardzo pozytywny sposób wpłynąć na jakość kodu PHP w środowisku jego programistów.

Podsumowując - dostaliśmy w ręce “kawał dobrej roboty”, więc naprawdę wielką szkodą byłoby tego prezentu nie wykorzystać, nawet jeśli jesteście zwolennikami innych bibliotek / frameworków. Powiem więcej - wcześniej wiele frameworków toczyło boje o swoich zwolenników, oferując coraz to nowe funkcje lub ułatwiając tworzenie kolejnych elementów projektu. Teraz, jeśli ktokolwiek wpadnie na pomysł stworzenia czegokolwiek własnego, z miejsca zostanie zmiażdżony możliwościami Symfony2, który pozwoli na “złożenie z części” własnego rozwiązania, we własny sposób.

Tyle w kwestii moich zachwytów. Na blogu Symfony ukazał się obszerny artykuł podsumowujący wiele kwestii związanych z powstaniem frameworka - zapraszam do lektury. Poza tym, na terenie Francji, Holandii i Polski odbywały się dzisiaj imprezy, na których programiści świętowali powstanie nowego narzędzia pracy. W Polsce imprezę organizowała firma XSolve, z którą związany jest bloger Wojciech Sznapka - z jego “ćwierknięcia” można wywnioskować, że liczba osób zainteresowanym wspomnianym spotkaniem była całkiem spora:

Bardzo cieszy fakt, że aż tyle osób wspiera tego typu przedsięwzięcia. Przy okazji - ktoś z XSolve trafił na mój blog i był na tyle miły, że zostawił link do imprezowej galerii zdjęć na Flickrze - dziękuję!

Tyle ode mnie dzisiaj - idę otworzyć prezent od Fabiena i samemu przekonać się, jak wspaniałe narzędzie pracy od niego dostałem. Przy okazji - na blogu pojawia się nowa kategoria: Symfony2, a ten wpis będzie pierwszym, który zasili jej zasoby. ;] Tytuł dzisiejszego wpisu został zaczerpnięty z artykułu na blogu Juozasa Kaziukenasa - polecam zapoznanie się z nim w wolnej chwili na blogu WebSpecies.

Życzę miłego wieczoru i do zobaczenia jutro!