Linkdump #66: My... my... MySQL!

Myślałem trochę nad całą serią wpisów w tej kategorii i zauważyłem, że bardzo mało (właściwie wcale nie ma) jest wpisów o bazach danych. Na blogu znajduje się już wiele tekstów z linkami o PHP, JavaScripcie i innych językach programowania, a bardzo mało o samych technologiach / narzędziach, które przy okazji wykorzystujemy. Aby to zmienić, dzisiejszy Linkdump jest poświęcony bazie danych MySQL, jako najpopularniejszej i wciąż ambitnie rozwijanej, pomimo przejęcia Suna przez Oracle.

Cygwin, Ruby: Błąd "ruby.exe: No such file or directory (LoadError)".

Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, żeby przetestować sobie nową wersję Redmine lokalnie, bez tradycyjnego puszczania wszystkiego na żywioł na serwerze, jak to zazwyczaj robię (oczywiście przedtem sprawdzam, czy istnieje jakiś backup :)) - po prostu jeśli projekt nie dotyczy czegoś ważnego (np. strony klienta), to nie jestem zwolennikiem robienia czegoś kilka razy. Wrzucam najnowszą wersję, patrzę czy działa i poprawiam ew. problemy. Dzisiaj chciałbym Wam powiedzieć o jednym małym triku, który pozwala na w miarę bezbolesne postawienie Rubiego na Cygwinie.

Windows, PHP, Cygwin, bash: Wykonywanie poleceń w konsoli.

Pracując z wieloma technologiami codziennie zachwycamy się możliwościami różnego rodzaju oprogramowania. Kolejne wersje funkcji, bibliotek, frameworków to bezsprzecznie nasz żywioł, w którym słychać tylko głosy mówiące: “a widziałeś, co nowego wprowadzono w wersji 2.0?”. Oczywiście rozwój pojedynczych narzędzi jest ważny, aczkolwiek należy mieć na uwadze fakt, iż najpiękniejsza w tym wszystkim jest harmonia, którą osiąga dopiero zbiór różnych elementów świata oprogramowania, który współpracuje ze sobą. W dzisiejszym wpisie chciałbym zaprezentować prosty sposób na zachęcenie do współpracy języka PHP z powłoką bash.

Windows, PHP, Cygwin, bash: Wykonywanie poleceń w konsoli.

Dzisiejszy wstęp do wpisu, chyba przyznacie mi rację, ma dosyć “podniosły” charakter. Szczerze mówiąc nie wiem, co mnie skłoniło do takiej refleksji, bo siedziałem kilka godzin w pracy nad jednym problemem, którego nadal nie rozwiązałem, a w związku z tym na pewno nie mam “podniosłego” humoru.

Cygwin: Jak zainstalować program watch?

Cygwin to bardzo przydatne narzędzie każdego użytkownika Windowsa, który chce poczuć “zew Linuksa” na swojej maszynie bez instalacji tego systemu. Jest jednak mały haczyk - nie wszystkie programy są dostępne jako wersje dla Cygwina, a te, które są, bardzo często są poukrywane w różnych dziwnych miejscach, przez co ich instalacja sprawia sporo problemów.

Cygwin: Jak zainstalować program watch?

Tym razem szukałem polecenia “watch”, które pozwoliłoby mi na cykliczne uruchamianie poleceń i obserwowanie wyników, jakie zwracają. Otworzyłem więc instalator Cygwina, ale niestety nie udało mi się zlokalizować żadnej pozycji chociażby podobnej do jej nazwy.

Grep: Wyświetlanie linii otaczających znalezione wyniki.
Narzędzia linuksowe mają to do siebie, że można je wykorzystać na wiele różnych sposobów. Najczęściej jednak sposoby te są głęboko ukryte za wyjaśnieniami poszczególnych przełączników i ich potencjalnych wartości. W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać jedną ciekawą sztuczkę dotyczącą szeroko używanego narzędzia do wyszukiwania informacji w plikach - grep. Grep: global / regular expression / print. Program grep jest jednym z najbardziej przydatnych narzędzi dostępnych w ramach systemów zgodnych ze standardem POSIX.
Cygwin: Polecenie clear bez instalacji pakietu ncurses.

W jednym z poprzednich wtorkowych wpisów oddałem w Wasze ręce poradę dotyczącą brakującego programu w Cygwinie, realizującego polecenie clear. Jeden z komentujących - Scottie - wspomniał o możliwości realizacji tego samego w sposób mniej inwazyjny - nie wymagający aktualizacji samej instalacji środowiska. W niniejszym wpisie chciałbym Wam przedstawić te, wspomniane w komentarzu, alternatywne sposoby.

Wstęp.

Informacje wskazane przez Scottiego znalazłem jakiś czas po publikacji samego wpisu, zanim skomentował on mój wpis, aczkolwiek stwierdziłem, że zamiast edytować tekst już opublikowany, nadaje się to na kolejny wpis.

[Cygwin] Brakujące polecenie clear.
Wspominałem już kilka razy na tym blogu, jakim genialnym narzędziem jest Cygwin. Czasem jednak nie wszystko jest takie proste jak wykorzystanie jego instalatora do “wyklikania” odpowiednich narzędzi i kliknięcia przycisku “dalej”. Jednym z najgorszych typów problemów, z jakimi miałem okazję się zetknąć były te kompletnie nieintuicyjne, które po prostu wymagały odpowiedniej wiedzy, żeby być świadomym możliwego rozwiązania. Takim problemem był właśnie tytułowy brak polecenia clear, bardzo przydatnego podczas pracy w konsoli.
[Windows] Obsługa terminala Cygwin poprzez PuTTY.

Pamiętacie mój “niedawny” wpis o “konsoli systemu operacyjnego Linux”? Sam używam Cygwina już bardzo długi czas i jak na razie nie znalazłem dla niego zamiennika, na który byłbym skłonny się przesiąść. Opisałem wtedy sposób konfiguracji tego środowiska pozwalający na użycie “czegoś lepszego” niż nakładka standardowy interpreter poleceń cmd.exe. Okazuje się jednak, że można zrobić to o wiele lepiej, szybciej, “i w ogóle”… Zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

Wstęp.

W żadnym wypadku nie zamierzam narzekać na program Console2, chociaż na moim komputerze zaczął ostatnio działać przeraźliwie wolno. Jest to to dobre narzędzie, które “otworzyło mi oczy” w temacie poszukiwań czegoś lepszego niż domyślne “czarne okienko” cmd, aczkolwiek szukanie nieco wydajniejszej alternatywy dla niego spowodowało, że znowu poznałem kilka ciekawych rozwiązań.

[Windows] Konsola systemu operacyjnego Linux.

Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z Linuksem, czy też innymi “Uniksopodobnymi” systemami operacyjnymi na pewno zauważył, że przeniesienie przyzwyczajeń i sposobu myślenia z Windowsa nie jest proste. Sam zmagam się teraz z tym problemem, ponieważ na nowym komputerze, który mam zamiar nabyć w [mam nadzieję] niedalekiej przyszłości, chciałbym po raz kolejny [chyba już trzeci] dać szansę Debianowi na zajęcie pozycji głównego OSa - zwykle po pewnym czasie wracałem do niedających się wyrzucić “wspomnień” okienek, z których, w wersji XP, aktualnie korzystam. “Dysk” C: zamiast /dev/hda0, Panel Sterowania zamiast ustawień w /etc, klikanie myszą zamiast wpisywania poleceń oraz wiele innych “spraw życia codziennego” skutecznie uniemożliwiało mi “przezwyczajenie” się do otwartych rozwiązań. Tym bardziej, że uczelnia przez program MSDNAA daje darmową licencję na produkty Microsoftu… W każdym razie w życiu każdego człowieka, a szczególnie takiego związanego z nowymi technologiami [wszystko się zmienia w bardzo szybkim tempie], w pewnym momencie przychodzi czas na rewolucję, a przynajmniej przygotowanie do niej. Takim właśnie przygotowaniem była instalacja i konfiguracja “prawie natywnego” środowiska Linuksowego… pod Windowsem.

Czego potrzebuję?

Na początku pozwolę sobie opisać jak to zrobiłem, tak, abyś czytając kolejne rozdziały mógł skonfrontować swoje poglądy z moimi wnioskami. Tak więc - do dzieła!